Pani Oksana umarła tak jak żyła – po cichutku. To kobieta, o której pisałem jeszcze w roku 2018. Ta, którą polski biznesmen wywiózł zimą na przystanek, gdy doznała udaru. Na ławce chciał ją porzucić – jak niepotrzebny tobołek. Pani Oksana dwa lata zmagała się ze skutkami tego strasznego styczniowego dnia. Aż wreszcie westchnęła cicho i odeszła. By nie robić już nikomu kłopotu tym życiem swoim, uważanym przez mój kraj za mniej ważne.
Polityka Życie

Pani Oksana umarła, czyli koniec życia mniej ważnego

Pani Oksana umarła tak jak żyła – po cichutku. To kobieta, o której pisałem jeszcze w roku 2018. Ta, którą polski biznesmen wywiózł zimą na przystanek, gdy doznała udaru. Na ławce chciał ją porzucić – jak niepotrzebny tobołek. Pani Oksana dwa lata zmagała się ze skutkami tego strasznego styczniowego dnia. Aż wreszcie westchnęła cicho i odeszła.…
wellman piekara proces
Media Polityka Życie

Bronię pisowców, czyli zgwałcony Marek i obrażona Dorota Wellman

Jak my ich, to dobrze. Jak oni nas – źle. My ich po ryjach tłuczemy, aż chamy krwi popuszczą? Znakomicie. Oni nas po wielkomiejskim obliczu? Skandal i granda! Stop. Zatrzymajmy się, bo hipokryzją wieje od nas, aż przykro patrzeć. A wszystko przy okazji Doroty Wellman, pisarza Piekary i 18-letniego Marka zgwałconego w lesie…
małgorzata gersdorf
Media Polityka

Sędzia Gersdorf i mąż koleżanki, czyli bierność zabija

Miałem kiedyś koleżankę, którą notorycznie zdradzał mąż. Wyciągnęła z tego wniosek, że wszyscy faceci to świnie, a małżeństwo to najgorszy pomysł pod słońcem. Podobnie jest z ludźmi, którzy nie rozumieją, o co chodzi w zamachu na sądy i są zniechęceni przez panią sędzię Gersdorf. I znów Kaczyński nie musi nic robić. Samo się robi.